Dotychczasowe negocjacje nad kształtem Traktatu Wersalskiego były jak dotąd torpoedowane przez postawę brytyjskiego negocjatora, niejakiego Johna Maynarda Keynesa. Jego przesadnie ekstrawaganckie maniery w połączeniu z wątpliwą postawą moralną*, sprawiały że swoimi aroganckimi wypowiedziami szydził często z innych negocjatorów.

Ignorując podstawowy ekonomii, Keynes uważa, że państwa prowadzące poważną politykę fiskalną i posiadające nadwyżkę obrotów bieżących są tak samo odpowiedzialne za powstałą nierównowagę, jak kraje notujące chroniczne deficyty. Co więcej, stwierdził on, że w czasach bezrobocia, państwa posiadające nadwyżki powinny wydawać więcej, zwiększając przez to niechybnie marnotrawstwo. Keynes uważa, że w chwilach niedoli wydatki publiczne zamiast spadać powinny rosnąć, drwiąc tym samym z przedstawicieli władz, którzy słusznie uważają że naturalną metodą poprawy koniunktury jest zmniejszenie wydatków w celu zwiększenia oszczędności.

Uważa on, że Niemcom powinno się pomóc odbudować ich gospodarkę poprzez częściowe umorzenie ich zadłużenia, a zmuszanie ich do spłaty zaciągniętych długów sprowadzi na nich biedę i dopuści do głosu radykalną prawicę. W rzeczywistości, oczywiste jest, że umorzenie jakichkolwiek długów stanowiłoby niebezpieczny precedens, żeby nie wspomnieć jako daleko idącym byłoby to marnotrawstwem. Keynes stwierdził ponadto, że ustalone jednogłośnie utrzymanie wymienialności walut na złoto przy przedwojennym kursie, jest nierozważne. Co więcej podkreśla on, że utrzymanie stabilnej waluty jest nie tylko kosztowne i niewykonalne, ale również jest główną przyczyną wolnego wzrostu gospodarczego w Europie, nie zauważając jednakże, że powodem tego jest zbyt wysoki poziom nominalnych płac.

Zrażając do siebie wszystkich racjonalnie myślących delegatów, Keynes zrezygnował z dalszego uczestnictwa w rokowaniach. To dobra wiadomość dla pokoju i stabilności w Europie.

* Mówi się, że chadza on często do opery, gdzie bardziej od słuchania muzyki interesuje go podglądanie tancerzy.

###

Oryginał po angielsku

Chcesz skomentować lub z czymś się nie zgadzasz? Zapraszam na twittera (@cenapieniadza) i facebooka.